• Wpisów: 317
  • Średnio co: 5 dni
  • Ostatni wpis: 1 rok temu, 23:37
  • Licznik odwiedzin: 12 502 / 1651 dni
 
buuuumm
 
Oczywiście, że Go kocham. To taka miłość, która nigdy się nie kończy, która bierze w posiadanie Twoje serce, a nawet jeśli z czasem przyśnie, to będzie tylko drzemać i budzić się w najmniej pożądanych momentach. Oczywiście, że Go kocham, ale nie mogę Go kochać, nie powinnam Go kochać, nie powinnam nawet o tym myśleć. Ta miłość jest jak nieokiełznany żywioł nad którym nie mam kontroli, widzę, jak mnie niszczy, zjada, sprawia, że tracę nad sobą kontrolę, tracę trzeźwy osąd, tracę rozsądek, tracę wzrok. Ona usypia zmysły, zatrzymuje czas, topi mnie, spadam w nią, otacza mnie, zatracam się, tylko On i ja, i jego oczy, spadam w nie, utopiłam się, zapomniałam o sobie, przepadłam. Jak ja mam właściwie na imię? Widzisz, tak to właśnie wygląda. Nie mogę go kochać, po prostu nie mogę, bo to mnie pochłania, sprawia, że znikam, bez Niego jestem tylko okaleczonym sercem, bijącym bez celu.

large (16).jpg


  •  
  • Pozostało 1000 znaków
Wyświetlanie: od najstarszego | od najnowszego